02 stycznia 2026

W sylwestrowy dzień – tj. 31.12.2025 zapadł niezwykle ciekawy i istotny na gruncie krajowym wyrok.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie oddalił roszczenie kredytobiorcy wywodzone na kanwie wyroku TSUE z 15.06.2023 r. C-520/21. Popularny w środowisku „frankowiczów” konsument (prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu) wywodził roszczenie na mocy którego domagał się m.in. zwrotu wartości wynagrodzenia za korzystanie z jego kapitału tj. ze środków jakie Bank otrzymywał w ramach spłaty rat kredytu.

Jak wskazał TSUE w w/w wyroku – ewentualne roszczenia tego rodzaju musiałyby spełniać bardzo rygorystyczne warunki, wynikające z celu Dyrektywy 93/13 oraz zasady proporcjonalności. Podkreślenia wymaga – na co zwracał uwagę TSUE – iż celem Dyrektywy 93/13 jest przywrócenie sytuacji faktycznej i prawnej, w jakiej konsument znalazłby się, gdyby nie zawarł umowy. TSUE wskazał, że konsument ma prawo żądać od instytucji kredytowej rekompensaty wykraczającej poza zwrot miesięcznych rat i kosztów zapłaconych z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty, pod warunkiem poszanowania (a) celów dyrektywy 93/13 i (b) zasady proporcjonalności

Środowisko konsumenckie interpretowało przedmiotowy wyrok TSUE jako wyrok jednoznacznie otwierający furtkę do masowego kreowania roszczeń pieniężnych przewyższających zwrot nominalnych kwot świadczeń spełnianych w ramach nieważnego stosunku obligacyjnego. Na gruncie krajowym okazało się, że taka śmiała interpretacja była jednak chybiona w tej indywidualnej sprawie. Sąd krajowy oddalił w całości roszczenie kredytobiorcy zasądzając koszty procesu na rzecz Banku, reprezentowanego przez Kancelarię CMS.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie wskazał w wydanym wyroku, że roszczenia powoda o zapłatę kwot wykraczających poza zwrot nominalnych świadczeń spełnionych w wykonaniu umowy oraz zapłatę odsetek – nie mają podstawy w obowiązujących przepisach. Co istotne Sąd wskazał, że nie wystąpiło bezpodstawne wzbogacenie po stronie Banku w ramach otrzymywania od kredytobiorcy spłaty rat kredytu, który to kredyt kredytobiorca w całości wykorzystał na określony cel kredytowy. Jednocześnie wskazał, że odsetki ustawowe za opóźnienie (determinowane wcześniejszym wezwaniem do zapłaty zwrotu świadczenia spełnionego w wykonaniu umowy) wyczerpują roszczenia z tytułu tzw. „korzystania z kapitału”. Zatem dochodzona rekompensata w niniejszej sprawie przekraczałaby granicę celu Dyrektywy 93/13 i naruszałaby zasadę proporcjonalności.

Krótko mówiąc – wyrok (choć oczywiście nieprawomocny) zdecydowanie ograniczy „apetyt” środkowiska konsumenckiego na kreowanie dodatkowej „kategorii” roszczeń przeciwko bankom nakierowanych na uzyskiwanie dodatkowych świadczeń wykraczających poza zwrot nominalnego świadczenia i dochodzonych odsetek ustawowych za opóźnienie.

Potocznie mówiąc – „co za dużo to niezdrowo”.

do góry